zaloguj się   |   załóż konto   |   mapa strony   |

Kilka słów o hodowli

Jesteśmy młodą hodowlą sznaucera miniaturowego czarno-srebrnego i białego. Naszą miłość do tej rasy zapoczątkowała sznaucerka olbrzymka CORI , która spędziła 14 lat swojego życia w naszej rodzinie. Jest niezapomnianym psiakiem, który wniósł do naszego domu radość i ogromną troskę o każde zwierzę. Wychowywała się z naszym młodszym synem. Pilnowała wózka, kojca, dzieliła się z nim swoimi przysmakami i zabawkami. Pamięć o niej pozostanie wśród nas na zawsze.

W tej chwili mamy trzy suczki miniaturowe: dwie czarno-srebrne i jedną białą.

Najstarsza sunia czarno-srebrna to AIRE pochodzi z hodowli Whisper of Wind p. Elżbiety Pietrzak. Jest przemiłym i sympatycznym psiakiem. Uwielbia się bawić i nie boi się żadnych zwierząt. Zaprzyjaźnia się z końmi, dużymi psami, a także trochę mniej z kotami. Jest bardzo spokojna, zrównoważona choć nie pozbawiona humoru i ochoty do zabawy.

Druga sunia to CORSA, nasz bielasek. Przywieźliśmy ją z hodowli p. Sł. M. Wąsowskiej Hebanowa Sfora. Jest bardzo aktywna. Najchętniej biega za piłeczką i rzucanym aportem. Jest super posłuszna, reaguje na każde przywołanie. W kontaktach z innymi zwierzętami zachowuje się z rezerwą do chwili bliższego poznania.

Trzecia sunia to BASHAAM, która pochodzi z pierwszego miotu naszej hodowli Cori's Meadow. Jest bardzo wesołym i posłusznym pieskiem. Na razie próbuje "znaleźć" swoje miejsce w stadzie.Chętnie bawi się z ciocią i swoją mamą.Ma niespożyte zapasy energii.

Przy naszych suczkach sprawdza się powiedzenie " w małym ciele wielki duch" .


     W naszym domu mieszkają także koty, tzw. dachowce: kotka PRYSIA (jako młodę kocię prychała na wszystko co się ruszało) oraz dochodzący kocur ŁATEK (który najchętniej przebywa w kociej budzie jesienią i zimą). Tej jesieni kocie szeregi zasilił kolejny "znajdek", młody kocurek, który był bardzo chory. Wszyscy mówią, że wiedział gdzie się przyczołgać po pomoc. Teraz już nasz TOFIK jest zdrowy, radosny i pełen energii. Wspaniale bawi się z naszymi psami ale "co za dużo to niezdrowo", maluch ma swoje zdanie.       21.02.2010 odszedł za tęczowy most nasz TOFICZEK. Kochaliśmy go  bardzo, żył krótko ale daliśmy mu wiele miłości i szczęścia.

      W naszej hodowli najważniejsze są zdrowie i radość naszych pupili. Zwierzęta mieszkają razem z nami i mają zapewnione maksimum bezpieczeństwa i wygody. Traktowane są jak członkowie rodziny. Wyjeżdżają z nami w odwiedziny, na wczasy i zawody BnO.

   Prawdziwą przyjemność sprawiają nam wszystkie wyjazdy na wystawy. Uczestnicząc w nich nie tylko rywalizujemy z innymi hodowcami, ale także przyglądamy się i podpatrujemy znanych hodowców i ich psy.

    Jesteśmy pełni podziwu dla znanych i wieloletnich hodowli, ale dla nas nie jest najważniejsze czy nasze psiaki będą wygrywały i zdobywały tytuły, bo bez względu na wszystko i tak zawsze będziemy bardzo je kochać.

drukuj 

Odwiedzin łącznie: 84555
Dzisiaj stronę odwiedziło: 41 gości
Wczoraj stronę odwiedziło: 58 gości